Nawilżanie powietrza w domu - dlaczego jest tak ważne?

Nawilżanie powietrza w domu - dlaczego jest tak ważne?

Noworodek zanim będzie mógł zaspokoić głód, najpierw musi złapać swój pierwszy oddech. W jego maleńkich płucach po raz pierwszy dochodzi do cudu dostarczenia organizmowi tlenu i usunięcia z nich dwutlenku węgla. Ten cud będzie się powtarzał raz za razem, przez całe życie, z każdym oddechem, aż do – nomen omen – ostatniego tchnienia. To dowód na to, że oddychanie jest najbardziej podstawową ze wszystkich naszych potrzeb.

Trudno byłoby się niezmiennie zastanawiać nad czynnością oddychania; organizm tę funkcję bierze na siebie na zasadzie półautomatu, regulując ilość dostarczanego do płuc powietrza, np. podczas wysiłku czy w sytuacjach stresowych. Ale choć doskonale sobie radzi z regulacją ilości powietrza, to tylko w znikomym stopniu ma wpływ na jego jakość. Ostatecznym filtrem zewnętrznych zanieczyszczeń jesteśmy my sami, ale i tak ma to miejsce tylko wtedy, gdy błony śluzowe nosa i gardła są dostatecznie nawilżone, by prawidłowo wywiązywać się ze swojego zadania, czyli wyłapywania chorobotwórczych wirusów i bakterii. Przy nienawilżonym powietrzu jest to po prostu niemożliwe, nie mówiąc już o przesuszonych, a co za tym idzie – łamliwych włosach, a także o odwodnionej, szorstkiej, błyskawicznie tracącej jędrność skórze.

Czy można sobie pomóc? Znalezienie odpowiedzi na to pytanie jest istotne, ponieważ tlen za pomocą układu krwionośnego jest dostarczany do każdej, nawet najmniejszej komórki naszego organizmu i ważne jest, by jego jakość była jak najwyższa. Ona jest jednym z tych czynników, które realnie przekładają się na nasze zdrowie, ono z kolei – na naszą urodę. We współczesnym świecie, który z każdym dniem jest coraz bardziej zanieczyszczony na wszystkich polach, to prawdziwe wyzwanie. W większości miejsc w Polsce skończyły się czasy, że wystarczyło otworzyć okno, by do pomieszczenia wpadło świeże powietrze. Przeciwnie, teraz wpuszczamy do domów smog z obecnymi w nim metalami ciężkimi i substancjami rakotwórczymi. Nigdy wcześniej poziom skażenia środowiska nie był tak duży. Nigdy wcześniej też liczba alergików nie tylko wśród dzieci nie była tak wysoka i tak alarmująca.

W sukurs przychodzą nam produkty marki Cronos, stworzone z myślą o tych, którzy w sposób niedrogi, łatwy, efektywny (i efektowny) chcą zadbać o zdrowie swoje i swoich dzieci, pomóc sobie w nawracających zapaleniach górnych dróg oddechowych i problemach astmatycznych (lub w ogóle ich uniknąć), czy zwyczajnie zwiększyć komfort relaksu, dobroczynnego snu oraz korzystnie wpłynąć na swoją urodę.

W bogatej ofercie firmy Cronos znajdują sprzęty o tak różnych parametrach i zastosowaniach, że z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie. Ich wspólnym mianownikiem jest skuteczne nawilżanie powietrza. Różnią się pojemnością zbiorniczków na wodę (od 100 ml do 12 l), zakresem powierzchni, na której działają, czy wydajnością nawilżania. Każdy z nich ma timer, dzięki czemu łatwo ustawić czas wydobywania się mgiełki z urządzenia. Każdy z nich ma także zabezpieczenie na wypadek skończenia się w nim wody i do każdego można dodać olejki eteryczne, które zmieniają nawilżacz powietrza w sprzęt do aromaterapii. Rzućmy okiem na kilka egzemplarzy.

Już za cenę raptem kilkudziesięciu złotych można nabyć np. świetny sprzęt Chronos Soap, który charakteryzuje się znakomitymi parametrami. Otóż to urządzenie ma spory, bo półlitrowy pojemnik na wodę, co sprawia, że nieprzerwanie może pracować aż do 6 godzin. Szczyci się dwoma trybami intensywnego wyrzutu mgiełki (niskim i wysokim) i śmiało może pełnić rolę lampki nocnej. W różnych kolorach, oczywiście. Proszę nie dać się zwieść jego niskiej cenie: to urządzenie to mały kombajn, potrafi nawilżyć do 40 m² powierzchni, a przez godzinę swojej pracy oddaje do powietrza aż 40 ml wody, nie robiąc przy tym zbytecznego hałasu. Słowem, to skromny, oddany, zawsze niezawodny chłopak zyskujący przy bliższym poznaniu. To taki Clark Kent, który po włączeniu wtyczki do gniazdka i wlaniu do niego wody zmienia się w Supermana.

Następny gość z kolei lubi fajerwerki. Och, naprawdę nie można oderwać od niego wzroku – co przetestowano na każdej grupie wiekowej! Tam, gdzie się pojawi, robi oszałamiające wrażenie, co ważniejsze – nie tylko pierwsze. To Cronos Cosmo. Patrząc na niego, można poczuć się jak za sterami Sokoła Millennium z „Gwiezdnych wojen” w chwili wykonywania skoku w nadprzestrzeń. Trzeba jednak jasno powiedzieć, że zalety wizualne tego nawilżacza to najmniejsze z tych, które on posiada. Przez 4 godziny, bo tyle może pracować bez ponownego uzupełnienia swojego baku wodą, świetnie nawilży przestrzeń do 15 m². To… dużo, zważywszy, że on nie prosi o wiele: jest małolitrażowy. By każdego zadowolić, wystarczy mu raptem 100 ml wody. Han Solo tak nie potrafi.

Wśród urządzeń marki Cronos nie sposób przejść obojętnie obok tego dżentelmena. Zawsze elegancki, dyskretny, bezwzględnie skuteczny. Nigdy wstrząśnięty ani zmieszany. Ma dużo fajnych guziczków, przekładających się na zaskakujące możliwości w jego użytkowaniu. Jest niezmordowany, może być na służbie i nas ochraniać nawet 24 godziny na dobę. Jego zabójczy widok jest nie tylko dla twoich oczu. Nazywa się Hydra, Cronos Hydra, i jest agentem naszych włości wśród innych nawilżaczy. Czemu? Bo ma dodatkowo licencję na oczyszczanie: on po prostu w aktywny sposób eliminuje wrogów czających się w powietrzu (przez jego jonizację). Bakterie, wirusy, grzyby, zarodniki pleśni, substancje znajdujące się w dymie papierosowym giną i pozwalają nam żyć. To szpieg, który nas kocha, dbając o prozdrowotne właściwości otaczającego nas powietrza. Zakres temperatur, w którym wykonuje cicho, bez rozgłosu, swoją mokrą robotę, jest tak szeroki, że gość może pracować zarówno w Casino Royale, jak i przesłać nam pozdrowienia z Rosji.

Na stronie https://new-electric.pl/pl/111-nawilzacze można zapoznać się z pełną ofertą nawilżaczy i wybrać najlepszy dla siebie. Każdy będzie świetnym wyborem.

Zostaw komentarz

* Imię
* E-mail: niewidoczny
* Treść komentarza
Przepisz kod